Zamykasz produkcję na weekend, a maszyny nadal „syczą”? Moduły oszczędzania pneumatyki
Wyłączanie „światełka w łazience”, tylko że nie dla kompresorów
Scenariusz typowej produkcji dyskretnej: idzie piątek popołudnie, zakład przechodzi w stan czuwania. Główne maszyny stają, ale nikt z UR nie idzie po hali i nie zamyka ręcznie kulowych zaworów głównych za kompresorownią. Na starych, spękanych wężach, przy eżektorach i na złączkach, powietrze nadal tli się, sycząc i opadając przez cały weekend. Główne kompresory dobijają zasilanie raz na parę godzin. W skali roku to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych rzuconych w wiatr.
Normą u dostawców pneumatyki premium stały się Inteligentne Moduły Oszczędzania Energii (Smart Energy Saving Modules).
To mała wyspa przygotowania powietrza naszpikowana elektroniką. Jak reaguje na hali?
- Zrzuca maszynę w tryb uśpienia (Stand-by), jak komputer. Gdy sterownik nadrzędny linii zasygnalizuje pauzę (brak detalu na podajniku przez kwadrans), zawór samoistnie odcina twardo dopływ powietrza na wyspę i zrzuca jej ciśnienie z 6 do 0 bar. Powietrze fizycznie nie może uciec z kompresora przez te złączki.
- Podczas odcięcia sprawdza, jak szybko w odizolowanej strefie opada ewentualny nadmiar. W sekundę wylicza ubytek (l/min) i wysyła alarm: „Na celi numer 3 masz potężną nieszczelność na przewodzie!”.
Oparte na specyfikacji energetycznej wytycznych EU Efficiency oraz wdrożeniach modułów np. Festo MSE6.




