Agregat nie musi dławić się przy skokach ciśnienia. Odzysk energii KERS na akumulatorach pęcherzowych
Kinetyczny magazyn oleju odciążający silnik główny
Maszyny pracujące w osi pionowej – ciężkie prasy hydrauliczne, suwnice kontenerowe, zgniatarki śmieci czy wysięgniki koparek – pożerają potężne kilowaty przy unoszeniu suwaka do góry. Kiedy kilkutonowy kloc metalu wraca na dół (często wspomagany grawitacją), olej po prostu zrzucany jest przez blok zaworowy z powrotem do otwartego zbiornika. Cała energia potencjalna maszyny przepada.
Twardym rozwiązaniem sprzętowym dla UR są stacje Odzysku Energii (Hydraulic KERS / Energy Recovery Systems) oparte na akumulatorach gazowych.
W system wpina się specjalny blok rozdzielczy z baterią dużych akumulatorów pęcherzowych lub tłokowych nabitych azotem.
Jak to działa w fabrycznym cyklu?
- Gdy ciężki suwak prasy opada, olej z cylindrów nie wraca luźno do zbiornika. Specjalny zawór sterujący przekierowuje ten olej pod naporem grawitacji wprost do akumulatora, ściskając azot i „nabijając” bańkę sprężoną energią do 250 barów.
- Kiedy w kolejnym kroku maszyna potrzebuje nagłego, potężnego uderzenia w górę – sterownik otwiera akumulator. Sprężony azot wyrzuca zmagazynowany olej wprost w linię ciśnieniową.
- Zrzut z akumulatora zasila siłowniki, odciążając główną pompę tłoczkową nawet o 40%.
Pompa pobiera drastycznie mniej prądu ze ściany, układ znacznie wolniej nagrzewa olej, a czas cyklu ulega skróceniu, bo agregat dostaje nagły, darmowy strzał z przepływem kilkuset litrów na minutę.
Układy stosowane przy prasach (np. Bosch Rexroth HNC) oraz ciężkich maszynach budowlanych i wtryskarkach przemysłowych.




